Plamy plamy plamy
Widoku na wskroś
Słońce wciśnięte między włókna
Dalej zgrubienia których za dużo
Znowu plamy
Jakby dziury w cienkich tylko pończochach
Chcące być widzialne
Kto i kiedy
Zbyt mocno naciągnął
Za krótkie prześcieradło
Czasu
Nierówno naciągnięte
Niejednolite
Nie okryje równomiernie
Nie podtrzyma ciała
A coraz bardziej bezwładne
Za krótki materiał
Źle rozpracowany
A miał potencjał
Miał przecież potencjał
Producent ponadczasowy
Na metce
Zbyt mało czasu na sedno
Nawarstwienia musu
Trzy warstwy czasu włożone
W utrzymanie chwil
A sedno w chwilach!
Słabych za małych
Prześwitujących
środa, 9 października 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Orkiestra nurtu rzecznego
Czas to z jednej strony coś niewidzialnego i nieuchwytnego, coś co mogłoby stanowić definicję abstrakcji i antonim namacalności. To coś, co ...
-
Najświeższe wspomnienie o dniu Wszystkich Świętych w blasku choinek i ozdób bożonarodzeniowych. Tylko 24 godziny w dobie. Za mało. Tylko m...
-
Są takie cisze, które wcale nie są głuche Uderzają małą nóżką o szczebelek łóżeczka Mruczą przed snem Szumią głośno jesiennym wiatrem N...
-
Tak, bo tak to właśnie jest. Piękne sceny przepuszczone przez filtr, zero obowiązków, brak rutyny, wieczne słońce, tęcza bez deszczu, świat ...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz