Plamy plamy plamy
Widoku na wskroś
Słońce wciśnięte między włókna
Dalej zgrubienia których za dużo
Znowu plamy
Jakby dziury w cienkich tylko pończochach
Chcące być widzialne
Kto i kiedy
Zbyt mocno naciągnął
Za krótkie prześcieradło
Czasu
Nierówno naciągnięte
Niejednolite
Nie okryje równomiernie
Nie podtrzyma ciała
A coraz bardziej bezwładne
Za krótki materiał
Źle rozpracowany
A miał potencjał
Miał przecież potencjał
Producent ponadczasowy
Na metce
Zbyt mało czasu na sedno
Nawarstwienia musu
Trzy warstwy czasu włożone
W utrzymanie chwil
A sedno w chwilach!
Słabych za małych
Prześwitujących
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Orkiestra nurtu rzecznego
Czas to z jednej strony coś niewidzialnego i nieuchwytnego, coś co mogłoby stanowić definicję abstrakcji i antonim namacalności. To coś, co ...
-
Siedzę przy oknie, bo jeszcze nie chcę spać. Mimo, że znużenie daje o sobie znać, siedzę i słucham, jak szczeka pies. Nawet nie wiem, do kog...
-
Pewnie chciałoby się popisać o tym co jest, co właśnie było. O domu, o Wielkanocy, o przyjaciołach i tradycji. O wiośnie, która czasem bawi ...
-
Tak, to pierwszy post na bardzo prostym blogu prostej autorki. Chcę mówić o tym, co leży na sercu nie tylko mnie, ale i osobom, z którymi ma...
